U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Ludowe tradycje

 

Od wielu lat staję przy ołtarzu w polonijnej parafii p.w. św. Krzyża w Nowym Jorku. Wokół tego ołtarza gromadzą się wierni z całej Polski. Wnoszą oni do kościoła bogactwo polskiej ludowej tradycji, sięgającej korzeniami czasów przedchrześcijańskich. Niektóre starosłowiańskie zwyczaje napełnione treścią chrześcijańską pięknie wpisują się w nasze przeżycia religijne i stanowią cenny skarb naszej narodowej kultury.

Rozpoczynając ten cykl artykułów (na łamach tygodnika „Kurier Plus”) wracam wspomnieniami do mojego rodzinnego Roztocza. Korzystam także ze wspomnień ludzi, wśród których pracuję. Sięgam również do bogatej literatury na ten temat.

Do artykułu możemy dodawać swoje własne wspomnienia zwyczajów ludowych z rodzinnych stron. Wystarczy je spisać i wysłać na adres tej strony internetowej (Kontakt) lub pod adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . A ja umieszczę je na stronie, podając nazwisko Autora i miejscowość, gdzie jest praktykowany ten zwyczaj.

 



Niedziela Wielkanocna PDF Drukuj Email

 

Św. Jan, naoczny świadek pustego grobu Jezusa zapisał w Ewangelii: „Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Ten najważniejszy dzień w dziejach ludzkości obchodzimy bardzo uroczyście. Dawniej w niektórych regionach Polski świtem tego dnia chłopcy zapamiętale tłukli w bębny, aby obudzić mieszkańców wioski na rezurekcję. Huk bębnów miał przypominać także grzmot i trzęsienie ziemi, jakie według tradycji towarzyszyły zmartwychwstaniu Chrystusa. Moje przebudzenie w ten poranek było łagodniejsze. Mama lekko potrząsała mną i rodzeństwem mówiąc, że czas już wstawać. A gdy to skutkowało ściągała z nas pierzynę. Było to przykre, ale nie tak jak jazgot bębnów. Po rozbudzeniu nie trzeba było nas popędzać. Szybko myliśmy się, wkładaliśmy najbardziej odświętne ubrania i wyruszaliśmy do parafialnego kościoła. Na dworze pojawiały się pierwsze poranne zorze, a nad polami słychać było głos pierwszego skowronka. Z całej okolicy wszyscy zdążali w jednym kierunku. W miarę zbliżania się do kościoła gęstniał tłum. Kto wcześniej wstał miał szansę stanąć blisko grobu Jezusa, do którego kapłan wychodził z procesją, okadzał Najświętszy Sakrament i pozdrawia wiernych: „Chrystus zmartwychwstał!” Wierni odpowiadali: „Prawdziwie zmartwychwstał!” Bardzo często w tym momencie strażacy pełniący wartę u grobu Jezusa z hukiem padali na ziemię, aby za chwilę powstać i wyruszyć w procesji rezurekcyjnej. Kapłan trzymając wysoko monstrancję intonował pieśń „Wesoły nam dzień dziś nastał”. Procesja w blaskach wschodzącego słońca wyglądała nadzwyczaj uroczyście i kolorowo. Obrazy, feretrony, chorągwie były odświętnie przystrojone. Wiele dni wcześniej panie gromadziły się w domach i robiły z marszczonej kolorowej bibułki kwiaty do przyozdobienia obrazów procesyjnych.

Więcej…
 
Wielkosobotnie Alleluja PDF Drukuj Email

 

Wielka Sobota jest dniem nabożnego zatrzymania się przy grobie Jezusa i refleksji nad Jego śmiercią i zmartwychwstaniem. Czas między śmiercią a zmartwychwstaniem Chrystusa wyznajemy w credo słowami: „zstąpił do piekieł”. Nie chodzi tu o rzeczywistość piekła, miejsca wiecznego potępienia. Jezus przez wcielenie staje się w pełni człowiekiem i tym samym wchodzi na drogę wiodącą po skończonym życiu do królestwa śmierci. Ciało Jezusa złożone w grobie, oddane ziemi, dotyka tego, co najniższe w tym świecie, a Jego Boska Osoba zstępuje do krainy śmierci. Jezus czyni to z miłości do człowieka, z którym jest solidarny aż do końca. Zstąpił jednak do piekieł jako Zbawiciel i ogłosił nadejście czasu odkupienia sprawiedliwym, którzy doświadczyli śmierci przed Jego przyjściem.

Więcej…
 
Wielki Czwartek PDF Drukuj Email

 

Każdy dzień Wielkiego Tygodnia jest ważny i wielki ze względu na tajemnice naszej wiary jakie rozważamy i przeżywamy w tym czasie. Obrzędy liturgiczne sprawowane w świątyniach mają przemożny wpływ na naszą codzienność. Zwalniają nasze codzienne zabieganie. Milkną krzykliwe rozmowy, serca łagodnieją i są bardziej skłonne do zgody. W zadumie i skupieniu stajemy w obliczu fundamentalnej tajemnicy naszej wiary, jaką jest zmartwychwstanie Jezusa. Najważniejsze w tym tygodniu są trzy dni, które nazywamy Świętym Triduum Paschalnym Męki i Zmartwychwstania Pańskiego. Jest to szczyt roku liturgicznego i Wielkiego Tygodnia. Triduum Paschalne rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, osiąga swój szczyt w Wigilii Paschalnej Wielkiej Soboty i kończy się nieszporami Zmartwychwstania Pańskiego.

Więcej…
 
Niedziela Palmowa PDF Drukuj Email

 

Wraz z wprowadzeniem do Kościoła okresu 40-dniowego postu wyodrębniono w nim Wielki Tydzień, zwanym w języku angielskim Świętym Tygodniem. Jest on wielki i święty ze względu na wydarzenia, które wspominamy w tym tygodniu. W kalendarzu liturgicznym Kościoła jest on tak ważny, że zajmuje miejsce nawet przed uroczystościami. I gdy w tym czasie wypada uroczystość Zwiastowania to jest przenoszona na późniejszy termin. W liturgii Wielkiego Tygodnia wspominamy triumfalny wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, ostatnie dyskusje Chrystusa z Sanhedrynem w świątyni, przepowiednie Chrystusa o zburzeniu Jerozolimy i o końcu świata, Ostatnią Wieczerzę, Mękę Pańską i Zmartwychwstanie Chrystusa. Wielki Tydzień rozpoczyna Niedziela Palmowa.

Więcej…
 
Śródpoście PDF Drukuj Email

 

W miarę mijania dni Wielkiego Postu potęgowało się oczekiwanie na koniec tego okresu, ale nie tyle ze względu na surowe praktyki wielkopostne, co raczej ze względu na radość jaką niosły święta Wielkanocne. Święta te przemieniały wielkopostne umartwienia w radość świętowania. Przełomowym momentem było śródpoście, które wyznaczała czwarta niedziela Wielkiego Postu. Można powiedzieć, że do tej niedzieli było pod górkę, a po niedzieli z górki. Poprzez umartwienia wielkopostne już się odczuwało nastrój świąt Wielkanocnych. Czwartą niedzielę nazywa się mediana, co znaczy w języku łacińskim „polowa” lub laetare, od pierwszego słowa łacińskiej antyfony mszalnej, zaczerpniętej z Księgi Proroka Izajasza: Laetare, Jerusalem, „Raduj się, Jerozolimo." Jest to niedziela radości, a jej powód odnajdujemy modlitwie mszalnej, która zachęca nas abyśmy z „żywą wiarą i szczerym oddaniem spieszyli ku nadchodzącym świętom”. Radość tę w kościele podkreśla różowy kolor szat liturgicznych, który znany jest w liturgii papieskiej już w X wieku i wywodzi się prawdopodobnie od zwyczaju poświęcenia w tym dniu róży, która symbolizowała zwycięstwo wiosny nad odchodzącą zimą

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 4