U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Wybrane artykuły

Spośród wielu artykułów wybrałem te, które według mnie zachowują, przynajmniej po części swoją aktualność i ich lektura może być pożyteczna.

 



76.Boże błogosław Amerykę PDF Drukuj Email

 

W Wielką Sobotę po południu gdy wszystko było już przygotowane do sprawowania liturgii paschalnej Wielkiej Soboty w telewizji amerykańskiej miała miejsce wzruszająca transmisja z przywiezienia zwłok obywateli amerykańskich, którzy zginęli w wypadku samolotowym w Chorwacji .

Więcej…
 
75.Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ameryce PDF Drukuj Email

 

Mówi się o pięknej polskiej złotej jesieni, i rzeczywiście jest ona piękna, ale nowojorska złota jesień jest chyba bardziej kolorowa. Podziwiamy to piękno w czasie prawie czterogodzinnej podróży z Nowego Jorku do Narodowego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego Stanów Zjednoczonych w Stockbridge w stanie Massachusatts. Mijamy wzgórza i góry porośnięte drzewami, które stroją się w stubarwne kolory nowojorskiej jesieni. Nagie, białe skały dodają piękna mijanym pejzażom. W pielgrzymowaniu towarzyszy nam piękno duchowe, które wyraża gorąca modlitwa, śpiew, słowa, drgnienia serca, boża radość i modlitewne intencje. Jedna z tych intencji jest najważniejsza: dziękujemy Bogu za dar naszego Papieża Jana Pawła II i prosimy o łaski potrzebne w pełnieniu tak ważnej posługi w kościele chrystusowym. To pielgrzymowanie rozpoczęło się jakby dzień wcześniej, 16 października, kiedy to po wieczornej Mszy św. w kościele św. Krzyża, dzieci i młodzież z grupy muzycznej „Te Deum” przygotowała wzruszający program z racji 26 rocznicy Pontyfikatu.

Więcej…
 
74.Wzorzec placówek edukacyjnych w Ameryce PDF Drukuj Email


Kilka miesięcy temu prezydent George Bush powiedział do uczestników uroczystości obchodów stulecia Amerykańskiego Stowarzyszenia Wychowawców Katolickich: „Szkoły katolickie stanowią wzorzec dla wszystkich placówek edukacyjnych w USA”. Zapowiedział także tworzenie stypendiów dla uczniów z biedniejszych rodzin, które zdecydowały się na kształcenie swoich dzieci w szkołach katolickich.

Więcej…
 
73.Z Papieżem w Ameryce PDF Drukuj Email

 
Świat budzi się do życia

Godzina 5.30. Na wschodniej stronie pomiędzy domami można dostrzec rysujące się na niebie pierwsze poranne zorze. Nad światem, który powoli budzi się do życia, wisi jeszcze cisza zaspanego miasta. W tę ciszę wdzierają się głosy nabrzmiałe radością wyczekiwania na wielkie wydarzenie. Jest 6 października 1995 r. przed kościołami jednej z diecezji Nowego Jorku - diecezji Brooklyn, stoją autobusy, a przy nich gromady podekscytowanych ludzi, z niecierpliwością czekających na odjazd. Jest to ważny dzień w życiu wiernych. Dzisiaj przyjeżdża Papież. Na stadionie wyścigów konnych Aqueduct będzie celebrował uroczystą Mszę św. Wszyscy chcemy tam być, razem modlić się i doświadczyć charyzmatycznej obecności Zastępcy Chrystusa na ziemi. Polonia amerykańska spodziewa się jeszcze wielu innych, dodatkowych przeżyć.

Więcej…
 
72.Hubertowiny PDF Drukuj Email

 

W przyrodzie panuje okrutne prawo: mocniejszy, sprytniejszy lub mądrzejszy pożera słabszego. Ale ten słabszy potrafi bronić swego życia, tak, że mocniejszy musi się wiele natrudzić, aby przygotować sobie pyszną ucztę ze słabszego. Takie są początki polowania. Na pewnym etapie dziejów świata pojawiło się stosunkowo niewielkie i słabe stworzenie zwane człowiekiem. Jednak było obdarzone inteligencją i jak mówi Biblia duszą nieśmiertelną. I to czyniło człowieka najpotężniejszym wśród stworzeń. To on najczęściej skutecznie polował, aby zapewnić sobie pożywienie i odzienie. Ale i na niego polował czasami lew, tygrys czy inne jakieś grubsze zwierzę. Dla człowieka z maczugą polowanie wiązało się z niebezpieczeństwem. Starcie chociażby z mamutem lub turem było śmiertelnym zagrożeniem. Szanse były wyrównane. Czasami zwyciężał człowiek, czasami mamut. Zapewne już wtedy rodziło się myśliwskie powiedzenie: „Póty dobrze, póki człek za zwierzem idzie, ale źle, kiedy zwierz już człowieka szuka". Ale dzięki temu równowaga w przyrodzie nie była zagrożona. Z czasem, gdy człowiek pomnażał swoją liczebność i doskonalił narzędzia zabijania ta równowaga została zachwiana. Niektóre gatunki zwierząt zostały kompletnie wybite i zjedzone. Taki los spotkał tura. Ostatni z nich został zabity na ziemiach polskich w roku 1627. Człowiek świadomy przewagi nad swymi braćmi, jak nazywał zwierzęta św. Franciszek zaczął wprowadzać pewne reguły i limitowanie w polowaniu w myśl innego powiedzenia: „Gdzie łów, tam chów”.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 16
Odsłon : 1458977