U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Wybrane artykuły

 wielu artykułów wybrałem te, które według mnie zachowują, przynajmniej po części swoją aktualność i ich lektura może być pożyteczna. 



134. Zaczarowany świat, zaczarowane ulice... PDF Drukuj Email

 

Wirujące płatki śniegu na granatowym polskim niebie potrącają struny najpiękniejszych dziecięcych przeżyć świąt Bożego Narodzenia. Wpatrzeni w niebo, chwytaliśmy w locie spadające śnieżne gwiazdki i czekaliśmy na Obiecanego. Dzisiaj patrzę na niebo amerykańskie i śnieżnych gwiazdek dostrzec nie mogę - zbyt wiele słońca i gwiazdki kropelkami deszczu na ziemię spadają.

Więcej…
 
133. Polskie tradycje wielkanocne w Nowym Jorku PDF Drukuj Email

 

Obchody Świąt Wielkanocnych w parafiach polonijnych Nowego Jorku niewiele różnią się od obchodów w przeciętnej parafii w Polsce. Różnią się jednak od obchodów w parafiach amerykańskich. Nośnikiem tej odmienności są polskie tradycje i zwyczaje wielkanocne. Trzeba przyznać, że ta różnica wypada na korzyść kościołów polonijnych. Potwierdzają to wierni z kościołów amerykańskich, którzy w czasie obchodów świąt Wielkanocnych odwiedzają kościoły polonijne. W kościołach amerykańskich nie ma takich elementów wielkanocnego wystroju, jak ciemnica czy grób Pański z wystawionym Najświętszym Sakramentem. To m.in. one sprawiają, że świąteczna atmosfera kościoła polonijnego jest niepowtarzalna i stwarza wiernym możliwość pełniejszego przeżycia tajemnicy wielkanocnej. Kościoły amerykańskie ożywają w czasie liturgii, zaś polonijne dniem i nocą w czasie Triduum Paschalnego pulsują tajemnicą wielkanocnego święta.

Więcej…
 
132.Nad drodze Męki Pańskiej PDF Drukuj Email

 

Ziemia Święta nazywana jest często piątą Ewangelia. Nawiedzanie świętych miejsc pomaga odkrywać Boga, umacnia i ożywia wiarę. Dzisiaj pielgrzymujemy do małej miejscowości Betfage, w sąsiedztwie Góry Oliwnej. W marcu kwitną tu drzewa migdałowe i maki. Sama nazwa Betfage znaczy Dom Fig. Dla nas pielgrzymów to miejsce jest ważne, bo właśnie stąd, jak mówi tradycja Jezus rozpoczął triumfalny wjazd do Jerozolimy. Obecnie stoi tam niewielki kościół z XIX wieku, którym opiekują się ojcowie franciszkanie. O lokalizacji kościoła w tym miejscu zadecydował odnaleziony tam kamień pokryty freskami przedstawiającymi triumfalny wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Kamień pochodzi z okresu krzyżowców, którzy uważali, że Jezus postawił na nim nogę, gdy dosiadał osiołka. Kamień ten pozostawiono na swoim miejscu, otaczając go metalowym ogrodzeniem. W czasach krzyżowców procesja w Niedzielę Palmową wyruszała z Betfage i kończyła się na Placu Świątynnym. W roku 1648 procesje zostały zakazane przez Turków. Od 1933 r. po długiej przerwie wznowiono je. W czasach dzisiejszych procesja rozpoczyna się kościele Betfage, a kończy się w kościele św. Anny, w której znajduje się grota, która według apokryfu z II wieku była domen Joachima i Anny, rodziców Maryi i to tu miała narodzić się Matka Boża.

Więcej…
 
131. W Ogrodzie Oliwnym PDF Drukuj Email

 

Schodzimy z Góry Oliwnej do jej podnóża, gdzie znajduje się Ogród Oliwny inaczej Getsemanii lub Ogrójec oraz Bazylika Agonii. Prawdopodobnie tą samą drogą, ponad półtora tysiąca lat temu szła pątniczka Eteria. Swój pobyt w tym miejscu opisuje tymi słowami: „Gdy po raz pierwszy zapieją koguty, wszyscy zstępują z Inbonom, śpiewając hymny, i dochodzą do miejsca, gdzie modlił się Pan, jak to jest napisane w Ewangelii: ‘I oddalił się na rzut kamieniem i modlił się’. W tym miejscu jest piękny kościół. Wchodzi do niego biskup i cały lud; tam modlitwa dostosowana do miejsca i dnia, również jeden odpowiedni psalm i odczytanie ustępu z Ewangelii, w którym Pan mówi do swych uczniów: ‘Czuwajcie, abyście nie weszli w pokuszenie’. Po odczytaniu tego całego tekstu ponowna modlitwa. Stamtąd wszyscy, nawet małe dzieci, śpiewając hymny, schodzą z biskupem do Getsemani; idą powoli z powodu ciżby, wyczerpani czuwaniem i codziennymi postami, zwłaszcza, że musieli zejść z tak wielkiej góry. Ze śpiewem hymnów schodzą do Getsemani. Więcej niż dwieście lamp świeci ludowi. Po przybyciu do Getsemani najpierw odpowiednia modlitwa; po niej hymn i odczytanie ustępu z Ewangelii o pojmaniu Pana. Przy jego odczytaniu powstaje taki krzyk, taki jęk, taki płacz, że chyba słychać je w mieście. Od owej godziny, śpiewając hymny, idą pieszo do miasta i dochodzą do bramy o tej godzinie, kiedy człowiek zaczyna poznawać człowieka”.

Więcej…
 
130.Golgota PDF Drukuj Email

 

Każdy dzień naszego pielgrzymowania po Ziemi Świętej rozpoczynaliśmy pieśnią „Kiedy ranne wstają zorze”, chociaż czasami, gdy wyruszaliśmy w drogę, po porannych zorzach nie było już śladu. Dzisiaj jest inaczej, śpiewamy tę pieśń i przez okna autokaru podziwiamy kolory budzącego się dnia. Rozpoczęliśmy dzień dosyć wcześnie, gdyż o godzinie 6:30 rano sprawować będziemy Mszę św. na Golgocie inaczej Kalwarii. Nasz hotel oddalony jest od Jerozolimy kilkanaście kilometrów. Dotarcie do Starej Jerozolimy zajmuje sporo czasu. Hotel usytuowany jest on na skalistym wzgórzu, które dzięki pracy ludzkiej staje się kwitnącym ogrodem. Śpiew ptaków budzi tych, którzy śpią czujnym snem, pozostałych zaś budzi jazgot hotelowego telefonu. W hotelu pracuje wielu Żydów o słowiańskiej urodzie, którzy posługują się rosyjskim językiem. Rześkie powietrze i przepiękne widoki rozbudzają najbardziej zaspanych i wypełniają serca radością nowego dnia. Radość dzisiejszego poranka ma trochę inny charakter. Za kilkadziesiąt minut staniemy w miejscu gdzie Jezus umierał na krzyżu, a na ziemię spadały krople Jego zbawczej Krwi. Czy można to przeżycie porównać z jakimkolwiek innym? Na sprawowanie Eucharystii w tym świętym miejscu mamy tylko 30 minut, i jak tu w tak krótkim czasie poukładać myśli i pragnienia serc. Dlatego już w drodze, przez modlitwę, śpiewy, rozważania przygotowujemy się do sprawowania bezkrwawej ofiary Chrystusa na miejscu, gdzie Jezus złożył ją w sposób krwawy.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 28
Odsłon : 1885091