U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Wybrane artykuły

 wielu artykułów wybrałem te, które według mnie zachowują, przynajmniej po części swoją aktualność i ich lektura może być pożyteczna. 



98.Jubileusz za oceanem PDF Drukuj Email

 

Powitanie Roku 2000 w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Nowym Jorku jest już tylko wspomnieniem, choć nie tak odległym. Prawie wszyscy ulegli magicznej liczbie 2000. Organizatorzy balów sylwestrowych mimo wysokich cen biletów nie mieli problemów z zapełnieniem sal. Nieliczni pozostali tej nocy w towarzystwie tylko komputerów. Większe firmy w obawie przed „pluskwą milenijną” wolały mieć na oku komputery, gdy będzie się zmieniać data z 1999 na 2000. Ale również i ci, którzy pozostali w towarzystwie migających ekranów, zapamiętają tę sylwestrową noc. Zapewne jest to jedyna noc pracy w ich życiu, za którą firmy płaciły nawet 5000 dolarów.

Więcej…
 
97.Jubileusz w parafii św. Stanisława PDF Drukuj Email

 

W pełnej gali dawnej świetności, parafia Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika na Manhattanie obchodziła 4 maja 125 rocznicę istnienia. Przed kościołem zgromadziła się wielka rzesza wiernych, pośród której rzucały się w oczy kolorowe polskie stroje narodowe i kombatanckie poczty sztandarowe. Duch odświętności, wzajemnej życzliwości i dumy z polskiego dziedzictwa głęboko był wpisany w religijny obchód tego Jubileuszu. Po staropolsku, chlebem i solą, powitano Kardynała John O'Connor, a ks. proboszcz Krzysztof Wieliczko wyjaśnił symbolikę tego obrzędu.

Więcej…
 
100.Festiwalowe zaskoczenie PDF Drukuj Email

 

 

Organizatorzy tegorocznego, XVII Festiwalu Kultury Polskiej w parafii św. Krzyża w Maspeth liczyli się z tym, że mogą być zaskoczeni niesprzyjającą pogodą. Prognoza na te dni nie uspasabiała nas optymistycznie. Ale to nie pogoda nas zaskoczyła, ale liczba uczestników Festiwalu, którzy się nie mogli pomieścić na placu. Specjały kuchni polskiej skończyły się przed zakończeniem imprezy. Po prostu wszystkiego zostało sprzedane mimo, że przygotowaliśmy więcej żywności i napojów niż w ubiegłym roku.

Więcej…
 
96.„Gdzie diabeł mówi dobranoc” PDF Drukuj Email

 

Po zapadnięci zmroku na zalewem w Majdanie Sopockim wydaje się, że okolicę biorą w swe władanie moce ciemności. A dzieje się to głównie za sprawą tabunów rozpijaczonej młodzieży, jak i dorosłych. Wieczorem i nocą, bary piwne to jedyna atrakcja tego przepięknego zakątka ziemi lubelskiej. Młodzież wraz z dorosłymi prawie do rana oblega piwne przybytki, a później w pijackim zamroczeniu wraca do domu. Te powroty budzą przerażenie okolicznych mieszkańców i wczasowiczów, ponieważ pijani wandale niszczą wszystko, co staje na ich drodze. Łamią płoty, dewastują nieliczne domki letniskowe, wyrywają drzewa i krzewy ozdobne. Nocą nikt nie reaguje na te akty wandalizmu, każdy lęka się o swoje życie i swoją posesję. Groźba pobicia lub podpalenia jest bardzo realna dla tych, którzy narażą się pijanym wandalom. Można pytać, gdzie są stróże prawa? Nie wiem. Przechodziłem tamtędy nocą kilka razy, ale nie spotkałem żadnego policjanta. Być może i oni uważają, że nocą nad zalewem w Majdanie Sopockim najbezpieczniej jest na posterunku policji i chętnie korzystają z tego miejsca.

Więcej…
 
95.„Bo wszyscy Polacy, to jedna rodzina” PDF Drukuj Email

 

Autor „Małego Księcia” Antoine de Saint- Exupery powiedział: „Gdy chcecie zbudować wspólnotę, umocnić więzi między ludźmi, to każcie im zbudować katedrę”. Parafrazując to stwierdzenie i zachowując odpowiednie proporcje możemy powiedzieć: „Chcecie budować wspólnotę polonijną, kaźcie im organizować festiwale kultury polskiej”.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 28
Odsłon : 1885064