U źródeł wody życia

126. Plotka PDF Drukuj Email

 

Plotka nie ma żadnych preferencji w doborze kandydatów do swojej służby. Wybiera ich spośród młodych i starszych, kobiet i mężczyzn, jej gorących orędowników można spotkać w każdym zawodzie. Nie do końca miał rację Alphonse Karr, gdy pisał: „Do rozmowy między kobietami potrzeba przynajmniej trzech kobiet: dwie, które, mówią i jedna, o której się mówi". Mężczyźni w tym względzie nie ustępują kobietom.

Szczególnymi wybrańcami plotki są ludzie o pustym wnętrzu i płaskim spojrzeniu na świat, ludzie którzy sami dla siebie są największymi nudziarzami, muszą mówić o innych, aby nie zanudzić się na śmierć samym sobą. Do tego wystarczy dodać odrobinę głupoty i mamy idealne narzędzie plotki, które uskrzydlone zawiścią i zazdrością pustoszy świat.

Przed wielu laty na widocznej ścianie jednego z pomieszczeń parafialnych zawiesiłem, wypisaną dużymi literami myśl jednego z filozofów: „Ludzie wybitni rozmawiają o problemach, ludzie przeciętni o wydarzeniach, a ludzie mali o swoich bliźnich". Byłem dumny ze swego pomysłu. Ale tę dumę w krótkim czasie skorygowało życie. Zbyt często, odwiedzający mnie ludzie byli zmieszani po przeczytaniu tego napisu, a rozmowa toczyła się dalej jak po grudzie. Zapewne niejeden poczuł się mały po skonfrontowaniu swojego życia z myślą filozofa. Bo przecież prawie każdy szuka wielkości i chce być uważany za wielkiego. Ostatecznie naścienny napis powędrował do kosza, a plotka poczuła się zapewne lepiej.

Teologia moralna używa pojęć „plotka", „plotkarstwo" na określenie pewnych zjawisk w dziedzinie moralności. Mówienie o naszym bliźnim nie zawsze jest plotką. Staje się nią gdy człowiek powtarza zasłyszane oszczerstwo, czy też obmowę celem szkodzenia komuś lub poróżnienia ludzi mię¬dzy sobą. Zaś obmowa jest rozpowiada¬niem bez poważnych powodów cudzych błędów, błędów sprwdzonych lub domniemanych. Oszczerstwem jest kłamliwe przypisywanie bliźniemu nieistniejących błędów w tym celu, aby mu zaszkodzić. Ocena moralna plotkarstwa jest zdecydowanie negatywna. Jest ono złem moralnym. Wiele powodów decyduje o negatywnej wartości tego zjawiska.

W pierwszym rzędzie plotkarstwo szkodzi samemu plotkarzowi. Zbiera on wszelkie brudy moralne, pielęgnuje w swoim sercu, dodaje, przekręca i dalej je rozsiewa. W tak zaśmieconej duszy nie ma miejsca na wartości pozytywne, takie jak: dobro, prawda i piękno, nie ma miejsca dla Boga.

Stosując pewne uproszczenia, plotkarza można porównać do wozu sanitarnego, który jeździ po mieście i zbiera śmieci. Mimo jednak pewnego podobieństwa istnieje zasadnicza różnica między wozem sanitarnym a plotkarzem. Wóz sanitarny zbiera śmieci, aby je później wyrzucić na śmietniku. Dzięki tej pracy miasto staje się czyściejsze. Zaś plotkarz zbiera plotki, pielęgnuje w swym sercu jak cenny skarb i po pewnej wewnętrznej obróbce rozsiewa wokół siebie, zaśmiecając środowisko, w którym żyje.

Plotka może szkodzić innym. Plotkarz powtarza ją, aby skłócić ludzi ze sobą. Wiele małżeństw rozpadło się z powodu plotek, wielu przyjaciół rozstało się, bo stanęła między nimi plotka, niejedna pożyteczna inicjatywa zanim została zrealizowana upadła z tego powodu. Wielu ludzi nie zrealizowało swoich szlachetnych planów z powodu plotki.

Plotka może zniszczyć człowieka. Żywot plotki jest zazwyczaj krótki, ale jest często wystarczający, aby zaszkodzić człowiekowi lub społeczności, w której on żyje. Zło, jakie wyrządza plotka jest nieraz trudne do naprawienia. Ilustracją nich będzie scena z życia św. Filipa Neri. Otóż ten święty pewnej hrabinie, która nie mogła sobie poradzić z grzechami języka, zadał za pokutę rozrzucenie na wietrze worek pierza. Po jakimś czasie dama przyszła z tym samym wyznaniem. Święty zadał jej wtedy „odwrotną" pokutę; zebrać rozrzucone pióra. Kronikarze powiadają, że penitentka zrozumiała naukę i raz na zawsze przestała plotkować.

Refleksje na temat plotkarstwa zakończę mądrym hiszpańskim przysłowiem: „Kto plotkuje z tobą, będzie" plotkował i o tobie".

Kurier Plus, 1999 r.

 
Odsłon : 261523