U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Pielgrzymki

Modlitwa pielgrzyma  

Bądź uwielbiony Boże za gwiazdy, które rozsypałeś na bezkresnym niebie, za słońce, które porannymi zorzami budzi świat do życia, za spokój dnia, rodzący się w blaskach zachodzącego słońca, za księżyc, który nocą zastępuje słońce, za różnobarwne kwiaty, które pięknem cieszą oczy i obietnicą owocu radują serce, za drzewa, które w skwarze dnia swym cieniem, zapraszają do odpoczynku, za ośnieżone szczyty górskie dźwigające nasz wzrok ku niebu, za rzeki, które tocząc swe wody przypominają o upływie czasu i spotkaniu z Tobą, za błękitne morze, które szumem fal koi nasze skołatane serca, za muszelki na złotej plaży, które zabieramy na pamiątkę, za ptaki cudownie śpiewające w gałęziach, za dom rodzinny, do którego zawsze powracamy z radością, za pustynne krajobrazy, gdzie z dala od zgiełku świata najłatwiej Cię odnaleźć, za uśmiechnięte oczy, z których bije blask życzliwości, za przyjaźnie wyciągnięte dłonie, za wieże kościołów dźwigające się ku niebu, które przypominają Twoją Miłość, która zstąpiła z nieba, aby nas zbawić. Bądź uwielbiony za wszystko, czego nie potrafiłbym zmieścić nawet w najgrubszej książce.
Dziękuje Ci Boże, za to, że mogę oglądać cudowny świat stworzony przez Ciebie. Cieszyć się słońcem i gwiazdami, zanurzyć nogi w płynącej wodzie, wąchać kwiaty na łące, wyruszać w dalekie podróże by poznawać nowe światy i odnajdywać Ciebie coraz pełniej, szczególnie tam gdzie w cudowny sposób dotknąłeś ziemi i ludzkiego serca. Dziękuję za ludzi, których postawiłeś na mojej drodze życia, za grób rodziców znaczony krzyżem, który przypomina o spotkaniu, nad którym nie unosi się cień rozstania.
A na koniec proszę Cię Boże o jedno, abyś wieczór mojego życia wypełnił pokojem i radością cudownych kolorów zachodzącego słońca i ogarnął mnie Światłem, które nigdy nie gaśnie.