U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Okruchy mądrości
2235. Powołana do życia wiary PDF Drukuj Email

Senator Mark Hatfield w czasie podróży do Kalkuty odwiedził „Dom umierających” prowadzony przez  Matkę Teresę. W domu było wiele umierających dzieci, którymi opiekowały się siostry. Przed domem była długa kolejka ludzi chorych głodnych z cierpliwością czekając na pomoc sióstr. Senator ze wzruszeniem patrzył jak Matka Teresa karmi umierających, pielęgnuje, pociesza, obdarza miłością. Po czym zapytał: Matkę Teresę: „Jak to możliwe, że siostra ma wewnętrzną moc, nie załamuje się w obliczu tak ogromnego nieszczęścia?”  Matka Teresa odpowiedziała: „Drogi senatorze, ja nie zostałam powołana, aby robić karierę, ale po to by zachować i żyć głęboką wiarą” (Beyond Hunger), 

 

 
1234. „Zmarnowany dzień” PDF Drukuj Email

Znany polityk Charles Francis Adams prowadził dzienniczek. Jednego dnia zapisał w nim: „Poszedłem z synem łowić ryby- to był zmarnowany dzień”. Również jego syn,  Brook Adams, o tym samym dniu w swoim dzienniczku napisał: „Poszedłem z tatą łowić ryby- to był najwspanialszy dzień w moim życiu”  (Silas Shotwell, Homemade),.

To wydarzenie mówi nie tylko o tym, że to samo wydarzenie możemy różnie oceniać. Jednak najważniejsze przesłanie tej opowieści jest o wiele głębsze. Jest zachętą  abyśmy zwrócili większą uwagę na naszego bliźniego, to co według naszego odczucia może być strata czasu, to dla bliźniego może okazać się najważniejszym wydarzeniem życia. Tu trzeba pamiętać, że w ostatecznym rozrachunku z Bogiem będą się tylko liczyć czyny wykonane z miłości do bliźniego.      

 
1233. Przed trybunałem Bożym PDF Drukuj Email

Przed laty żył król, który na stare lata popadł w depresje i czul się bardzo nieszczęśliwy. Posłał po swojego brata, księcia który był znany z pogodnego usposobienia.  Król powiedział do niego: „Jestem wielkim grzesznikiem i lękam się spotkania z Bogiem”. Jedyną odpowiedzą księcia na te słowa był śmiech. Oczywiście to wpędziło króla w jeszcze większy smutek.  Zmartwiło go także to, że jego brat nie bierze pod uwagę tak ważnego momentu jakim będzie sąd Boży. Aby uwrażliwić na to swego brata wpadł na pewien pomysł. W tamtym czasie był zwyczaj, że kat trąbił przed drzwiami skazańca, co było znakiem, ze nadszedł czas egzekucji. Król posłał kata do domu swego brata. Książę wiedział, co to znaczy. Przerażonego i trzęsącego się ze strachu księcia przyprowadzono przed króla. Padł na kolana przed królem i błagał go, aby go obronił. Król odpowiedział: „Mój bracie jeśli ty w obliczu ludzkiej sprawiedliwości jesteś tak przerażony, to czy ja nie powinienem się lękać sądu, gdy stane przed Chrystusem?” (Walk Through Rewards). 

 
1232. Anielska cierpliwość PDF Drukuj Email

 W supermarkecie mężczyzna pchał przed sobą wózek z zakupami , w którym siedział wrzeszczący mały chłopczyk. Mężczyzna chodząc między półkami z towarami powtarzał cicho: „Jurek, zachowaj spokój. Jurek nie denerwuj się. Jurek nie unoś się. Jurek nie krzycz”.

Jedna z kobiet, patrząc z podziwem na mężczyznę powiedziała: „Zasługuje pan na uznanie za taką anielską cierpliwość w uspokojeniu małego Jurka”. „Proszę pani, to ja jestem Jurek”.

Z tej przypowieści wypływa morał: jeśli chcesz innym dać pokój, pierwsze sam się nim napełnić.        

 
1231. Pierwsze kartki świąteczne PDF Drukuj Email

Henry Cole, pierwszy dyrektor Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, przed świętami Bożego Narodzenia otrzymywał wiele listów z życzeniami świątecznymi. Na każdy z nich starał się odpowiedzieć, a to zabierało mu wiele czasu. W 1843 roku, przed świętami wpadł na świetny pomysł. Zamówił u znajomego malarza Johna Calcotta Horsley rysunek z życzeniami. Pierwsza kartka miała formę tryptyku. Środkowy, największy obraz przedstawiał rodzinę przy stole świątecznym, pod którym były napisy: „Radosnych świąt Bożego Narodzenia” i „Szczęśliwego Nowego Roku”. Po lewej stronie obraz przedstawiał głodnego człowieka, któremu życzliwa ręka podawała chleb. Zaś po lewej ta sama życzliwa ręka przyodziewała nagiego. Ten to rysunek Cole powielił w drukarni i rozesłał swoim znajomym, jako kartki ze świątecznymi życzeniami
Było to piękne nawiązanie do eschatologicznego wymiaru Adwentu i przypomnieniem ostatecznego przyjścia Chrystusa, jako Króla Wszechświata: „Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: ‘Pójdźcie, błogosławionego Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie’”.
 

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 232
Odsłon : 1430278