U źródeł wody życia

 

Moja stała rubryka
na str.4 w nowojorskim
tygodniku Kurier Plus

Wielkanocne Alleluja PDF Drukuj Email

 ********************************************************************************************************************

Jerozolima- Kopuła nad Grobem Jezusa w Bazylice Grobu Pańskiego

******************************************************************************************

W modlitewnym rozgwarze Bazyliki Grobu Pańskiego myślą wracam do Wielkanocy przeżywanej w rodzinnym domu. W tym świętym miejscu wspomnienia wielkanocne nabierają szczególnej głębi i znaczenia. W domu mojego dzieciństwa wielkanocna radość zaczynała się już w Wielką Sobotę rano. Odświętność można było zauważyć na zewnątrz, wyzierała ona z każdego zakątka zagrody i domu. Porządek wysprzątanego obejścia cieszył oko. Wybielone ściany domu świeciły nieskazitelną czystością i pachniały świeżym wapnem. A w przydomowym ogródku żółte żonkile były zwiastunami budzącego się życia i przychodzącej wiosny. Mieszały się zapachy, gdy mama przygotowywała w dużym koszyku święconkę. Był w nim chleb, szynka, kiełbasa, sól, pisanki, chrzan, masło, cukrowy baranek, lukrowana drożdżowa baba, słowem całe paradne, świąteczne jadło. O wyznaczonej godzinie wszyscy z koszykami w ręku zdążali pod wiejską figurę, gdzie odbywało się poświecenie wielkanocnych pokarmów.


W niedzielny świt pośród delikatnej wiosennej zieleni, przy akompaniamencie śpiewu skowronka zdążaliśmy do parafialnego kościoła w Majdanie Sopockim na uroczystą Rezurekcję. Kościół był wypełniony nieprzebraną rzeszą ludzką. Przy grobie Pana Jezusa stali strażacy w mundurach z toporkami w ręku. Kapłan z orszakiem procesyjnym przychodził do Grobu Pańskiego, a chór śpiewał: „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. „Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki. Alleluja”. Kapłan okadzał Najświętszy Sakrament i śpiewał: „Niebo i ziemia się cieszą. Alleluja”. A wierni odpowiadali: „Ze zmartwychwstania Twojego, Chryste. Alleluja”. Wraz z pierwszymi promieniami słońca i słowami pieśni: „Chrystus zmartwychwstał, Alleluja” ruszała rozśpiewana procesja. Wschodzące słońce odbijało się w złotej monstrancji. A po okolicy niosło się radosne Alleluja, Chrystus zmartwychwstał. Ten radosny głos docierał na cmentarz parafialny, oplatał krzyże na pobliskim cmentarzu i oznajmia światu: Nie ma ich tutaj, oni zmartwychwstali.

******************************************************************************************

 
Odsłon : 1964509