U źródeł wody życia

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata PDF Drukuj Email

 

Służyć Chrystusowi w bliźnim

********************************************************************************************************************

Dolina Cedron - Według tradycji żydowskiej tu będzie miał miejsce Sąd Ostateczny Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: »Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie«.
Wówczas zapytają sprawiedliwi: »Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?«.
Król im odpowie: »Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili«.
Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: »Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom.
Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie«.
Wówczas zapytają i ci: »Panie, kiedy widzieliśmy Cię głod¬nym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?«.
Wtedy odpowie im: »Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili«.
I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecz¬nego” (Mt 25,31–46).

****************************************************************************************************

W ostatnią niedzielę roku liturgicznego Kościół obchodzi uroczystość Chrystusa Króla. Ostatnia niedziela, ostatni dzień... określonego czasu rodzą myśli o przemijaniu i skłaniają do oceny minionego okresu. W tym duchu jest także przypowieść ewangeliczna, którą zacytowałem na wstępie.

Kim jest Syn Człowieczy? W wizji proroka Daniela czytamy: „a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Pochodzi od przedwiecznego i wprowadzają Go do Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”. Ten obraz Syna Człowieczego był postrzegany, jako przyjście Mesjasza, na którego czekał Naród Wybrany. Tę wizje prorocką Jezus odnosi do siebie.

A zatem Królem Wszechrzeczy jest Chrystus. Zgromadzone przy nim rzesze to ludzie, dla zbawienia, których, przez narodzenie w Betlejem Syn Boży zstąpił na ziemię. Rzecz dzieje się w czasach ostatecznych, kiedy to spełnia się przepowiednia Jezusa o Jego powtórnym przyjściu na ziemię, aby osądzić tak żywych jak i umarłych. Przypowieść przedstawia scenę, gdy sąd już się dokonał. Zgromadzeni podzieleni są na dwie grupy. Do tych po prawej stronie Jezus mówi: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata”. Do tych po lewej stronie powie: „Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom”.

W udramatyzowany sposób przypowieść przedstawia rzeczywistość, w której kiedyś będziemy uczestniczyć. Wiemy o tym z kart Biblii, oraz głosu naszego sumienia. Zdrowy rozsądek i sumienie domagają się ukarania zła i nagrodzenia dobra. Ta prawda towarzyszy człowiekowi od zarania jego dziejów. Sądzeni będziemy z powinności wobec Chrystusa, który utożsamia się z najbardziej potrzebującymi. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z najmniejszych moich braci, mnieście uczynili”. A zatem o naszym miejscu po lewej czy prawej stronie decydować będą nasze relacje z Bogiem i naszym bliźnim.

W roku 1880 w Paryżu pojawił się ubogo ubrany ksiądz, który szukał na plebani noclegu. Przybył z dalekiego Turynu, zbierając datki dla ubogich i budowę kościoła. Tym księdzem był Jan Bosko, ale to imię nic nie mówiło proboszczowi, który go przyjął na nocleg. Przygotowano mu miejsce na strychu. Po wielu latach Jan Bosko został ogłoszony świętym. Ksiądz, który przyjął go przed laty na nocleg powiedział: „Gdybym wiedział, że jest to Jan Bosko, nie umieściłbym go na strychu, ale dałbym mu najlepsze mieszkanie w domu”. Zapewne ten proboszcz bardzo dobrze wiedział, że Chrystus może przyjść do nas w najbardziej potrzebującym, ale tak często zapominamy się o tym.

Może nie jeden raz byliśmy świadkami jak wokół wielkich tego świata tańczą i nadskakują trochę mniejsi. Zapewne też zdołaliśmy zaobserwować, jak człowiek, który nie liczy się w uznanych kręgach spychany jest na szary koniec, i nikt go nie zauważa. Oto choćby ta zasłyszana rozmowa jest tego przykładem. Maria pyta Magdę, czy zadzwoniła do swojej przyjaciółki Teresy, której mama zmarła kilka dni temu. „Coś ty, Teresa zbankrutowała, już się nie liczy w naszych kręgach, jest spalona. Ona teraz jest dla mnie nikim”- odpowiada Magda.

Człowiek w swoich ziemskich wyrachowaniach może mieć swego bliźniego za nic. Może, ale wtedy, w świetle ewangelicznej przypowieści do niego będą skierowane słowa: „Idźcie precz ode mnie, przeklęci”. Za każdym potrzebującym stoi Chrystus, w potrzebującym możemy rozpoznać Chrystusa. Liczy się, czyn miłosierdzia względem bliźniego.

Ks. Flor McCarthy w jednej ze swoich książek zamieścił taką przypowieść. Przed bramą nieba ustawiła się kolejka. Każdy zadawał sobie pytanie, czy zostanie przyjęty do chwały nieba. Pierwszy w kolejce, bardzo pobożny mężczyzna powiedział: „Czytałem Biblię każdego dnia”. „Bardzo dobrze, ale musimy przeprowadzić dochodzenie, dlaczego czytałeś Biblię. Proszę zaczekać chwilę”- odpowiedział Jezus. Drugą w kolejce była bardzo pobożna niewiasta, która powiedziała: „Panie, codziennie odmawiałam modlitwy, ani razu nie opuściłam pacierza”. „Bardzo dobrze, ale musimy sprawdzić czystość twoich intencji. Proszę zaczekaj chwilę” - odpowiedział Jezus. Następnie podchodzi właściciel gospody i mówi: „Na ziemi nie byłem zbyt pobożnym człowiekiem, ale drzwi mojego domu zawsze były otwarte dla bezdomnych i nigdy nie odmówiłem pożywienia głodnym”. „Bardzo dobrze. W twoim przypadku nie potrzebujemy dochodzenia. Idź prosto do nieba”- odpowiedział Jezus.

Czytanie Biblii jest bardzo ważne, bardzo ważne są także modlitwy, ale gdy nie idzie z nimi w parze dobry czyn, wtedy tracą one wartość i nie wystarczą, abyśmy byli godni usłyszeć w dniu ostatecznym słowa Jezusa skierowane do nas: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata” (Z książki „Ku wolności”).

 
Odsłon : 261442